29 stycznia podczas spotkania roboczego z przedstawicielami resortu w sprawie budzącego niepokój samorządów projektu rozporządzenia ws. ustalania taryf opłat za wodę i ścieki, udało się uzgodnić prawie wszystkie kwestie sporne.

Zarząd ZMP w Wałbrzychu 26 stycznia negatywnie zaopiniował projekt rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie określenia taryf, wzoru wniosku o zatwierdzenie taryf oraz warunków rozliczeń za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków. Zgodnie z przyjętą ustawą Prawo wodne taryfy ustala się na okres 3 lat. Zdaniem samorządowców, rozporządzenie powinno przewidywać pozostawienie stawek taryfowych na ustalonym poziomie, jednak z możliwością korygowania ich wysokości w sytuacji, gdy następuje wzrost kosztów, który nie wynika ani z woli gminy, ani przedsiębiorstwa dostarczającego wodę czy odprowadzającego ścieki. Zastrzeżenia dotyczą także braku możliwości uwzględniania amortyzacji w kalkulacji taryfy opłaty za wodę. To pomysł z natury antygospodarczy. Koszty eksploatacji i utrzymania powinny bowiem ujmować pełną amortyzację, co wynika z jednej z głównych zasad wspólnej polityki dotyczącej środowiska naturalnego (koszty ponosi zanieczyszczający). W przeciwnym razie nastąpi przeniesienie kosztów, które normalnie finansuje się z amortyzacji, na budżety gmin. Oba te działania spowodują kolejne zmniejszenie możliwości inwestycyjnych JST, co jest bardzo niepożądane, zwłaszcza w świetle oczekiwań rządu w stosunku do samorządów, jeśli chodzi o ich udział w realizacji Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

29 stycznia br. odbyło się robocze spotkanie samorządowców, korporacji samorządowych, przedstawicieli przedsiębiorstw wodociągowych z wiceminister Anną Moskwą z Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz reprezentantami Ministerstwa Środowiska, na którym udało się uzgodnić większość spornych kwestii dotyczących rozporządzenia. Wśród wynegocjowanych zmian warto wymienić zlikwidowanie górnego ograniczenia marży. Maksymalna marża miała wynosić 5 procent i nie mogła być większa nawet w uzasadnionych przypadkach, niezbędnych do osiągnięcia zysku. Taki zapis z góry skazywał niektóre przedsiębiorstwa na straty i mógłby utrudniać realizację projektów ze środków UE.

Udało się też uelastycznić podejście do trzyletniego okresu, na który ma być ustalana taryfa za wodę. Cena za wodę miała być wyliczana według średnich cen za ostatnie 36 miesięcy i na następne 3 lata. Co oznacza de facto ustalenie ceny w perspektywie 6 lat i może się tak zdarzyć, że cena w danym roku będzie niższa niż ta ustalona w poprzednim roku. W trakcie rozmów 29 stycznia br. uzgodniono, że w pierwszym roku będzie obowiązywała taryfa z 12 miesięcy, a w następnym z 24 miesięcy itd. Złagodzono także warunki dotyczące możliwości zmiany taryfy w ciągu 36 miesięcy. Zmiana niektórych zapisów projektu rozporządzenia to dobra wiadomość dla samorządów i przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych.

Kompromisu nie udało się osiągnąć tylko w sprawie amortyzacji, której uwzględnienie w wysokości taryfy – zgodnie z rozporządzeniem – ma być uzależnione od formy organizacyjno prawnej podmiotu realizującego usługi wodno-kanalizacyjne. Mogą ją wliczać w pełni jednostki budżetowe, nie mogą natomiast w określonych przypadkach przedsiębiorstwa komunalne, np. wtedy, gdy majątek powstał ze środków unijnych (odpisy umorzeniowe środków trwałych wytworzonych lub nabytych z dotacji lub subwencji do wysokości otrzymanej kwoty dotacji lub subwencji). Amortyzację muszą naliczać wszystkie przedsiębiorstwa komunalne, natomiast przy ustalaniu taryfy na wodę, wśród kosztów, które brane są pod uwagę, tej amortyzacji nie można uwzględnić. To spowoduje, że taryfa będzie niższa. To jedyny taki wyjątek, niespotykany – w innych dziedzinach usług publicznych wygląda to inaczej.

Podczas spotkania przedstawiciele ZMP podkreślali, że prawo unijne w tej sprawie jest dosyć jednoznaczne. Świadczą o tym kluczowe dokumenty UE - amortyzację trzeba uwzględniać zawsze i odpisywać. Wynika z nich, że amortyzację należy traktować jako obowiązkowy element odtwarzania majątku. W samorządzie zauważa się różne podejście do tych zagadnień. Zakład budżetowy może, ale nie musi amortyzację odpisywać (można nie wliczać amortyzacji, mieć niskie ceny, a potem jednorazowo znaleźć środki na nowe, konieczne inwestycje). Argumentem za możliwością uwzględniania amortyzacji są również zapisy ustawy o rachunkowości – jeśli ktoś rozpoczął amortyzację degresywną, to nie można jej zmienić. - Sprzeciwiamy się temu wyłączeniu, jednak to jedyny punkt sporny. Pozostałe kwestie udało się uzgodnić – mówił Andrzej Porawski, dyrektor Biura ZMP.

Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego zaaprobowała projekt, mimo że pozostał w nim zapis o wykluczeniu z amortyzacji majątku sfinansowanego z dotacji unijnych. Reprezentanci miast i gmin liczą jednak, że resort środowiska rozważy jeszcze zmiany dotyczące uwzględnienia amortyzacji w taryfie za wodę przez przedsiębiorstwa.

(jp)