- Jarosław Kaczyński w poniżający sposób mówi o ludziach, których wybrał suweren, którzy mają poparcie swoich mieszkańców wyrażone w wyborach – pisze prezes Związku Miast Polskich w felietonie „Kiedy samorządy warczą”, który ukazał się 17 września br. na łamach „Rzeczpospolitej”.

(...)Oburzyły mnie słowa prezesa Kaczyńskiego o „warczących" samorządach. Prezes mówił: „Nie chcemy takich samorządów, które będą wojowały z rządem, które będą warczały na rząd". I te słowa wymagają moim zdaniem szczególnego potępienia. Niestety, przyzwyczailiśmy się już, że politycy centralnego szczebla bez zmrużenia oka obrzucają się obelgami. Łatwo przechodzimy do porządku dziennego nad wyjątkowo ohydnym językiem polskiego parlamentaryzmu. W środowisku samorządowym to ciągle, na szczęście, nie jest norma. Dlatego oburza mnie, kiedy przywódca partii rządzącej mówi o tym, że samorządy „warczą". Warczą psy, a prezes Kaczyński mówi tak o ludziach, których wybrał suweren, którzy mają poparcie swoich mieszkańców wyrażone w demokratycznych wyborach. Mówi w tak poniżający sposób o samorządzie, który jest przecież częścią władzy publicznej, nie mniej istotną niż administracja rządowa.(...)

WIĘCEJ